Co można zrobić z oscypkiem?

Oscypek to charakterystyczny dla polskich gór przysmak. Powinien znaleźć się na liście rzeczy, które po prostu trzeba zjeść będąc w Tatrach. Na szczęście możesz go również zamówić do siebie do domu i przyrządzić wiele ciekawych potraw. Zapewniam Cię, że z oscypkiem można zdziałać cuda.

Czym jest oscypek?

Zacznijmy może od tego czym jest oscypek. Oscypek to twardy, wędzony ser, który przyrządzany jest z mleka owczego. Produkuje się go w postaci niedużych bloków o wrzecionowatym kształcie. Oscypki bardzo często zdobione są za pomocą drewnianej foremki – „oscypiorki”, zdobienia na oscypkach są bardzo typowe dla regionów Podhala. Jest to ważny punkt informacyjny o oscypku, ponieważ jedna z teorii mówi, że to właśnie od rozszczepiania foremek z oscypkiem prawdopodobnie pochodzi jego nazwa.

Do mleka owczego dodawana jest podpuszczka dzięki której powstaje masa serowa. Masę trzeba następnie odcisnąć. Masa serowa, która zostanie odciśnięta będzie mogła być formowana w ostateczne kształty. Następnie należy oscypek wymoczyć przez 24 godziny w solance i zostawić do leżakowania i następnie do wędzenia. To właśnie tak mniej więcej powstaje oscypek, a jego wyprodukowaniem zajmują się bacowie na hali.

Góralski oscypek - czym się charakteryzuje?

Góralskie oscypki są drugim polskim produktem regionalnym, który uzyskał status „Chronionej Nazwy Pochodzenia (PDO)” – dzięki czemu tylko góralskie oscypki o określonych parametrach mogą być nazywane „oscypkami”. Taki oscypek może być produkowany tylko w określonych miejscach w Polsce, np. w województwie śląskim i małopolskim. Ponadto czas jego wyrobu i sprzedaży również jest określony. Wyrabiać oscypki można jedynie w okresie od maja do września, a sprzedawać do końca października.

Ze względu na ściśle określone parametry oscypków ich wartość odżywcza jest w miarę stała. W 100 gramach tego sera owczego znajduje się ponad 350 kcal, około 30 g białka, ponad 25g tłuszczu (głównie frakcje nasycone i jednonienasycone), a także znikome ilości, ponieważ 2 g węglowodanów. W oscypku znajduje się bardzo dużo wapnia i fosforu (odpowiednio 891 mg, 635 mg). Niestety ze względu na sposób produkcji w oscypku znajdują się także znaczne ilości sodu, którego spożycie powinno być kontrolowane ze względu na wpływ na wzrost ciśnienia krwi. Dlatego też osoby borykające się z chorobami sercowo-naczyniowymi, przede wszystkim z nadciśnieniem tętniczym powinny ograniczyć jego spożycie.

Monotonia w kuchni? Nie z oscypkiem!

Smak oscypka jest bardzo wyrazisty, słony i dla niektórych bywa nawet ostry. Konsystencja oscypka jest twarda, ale bardzo elastyczna. Pod wpływem temperatury może zmięknąć. Ze względu na swój smak i funkcje technologiczne oscypek może Was zaskoczyć w domowej kuchni. Można go podsmażać, zapiekać, jeść na surowo i dodawać do zupy. Wszystko zależy od chęci i tego na co macie danego dnia ochotę.

Bardzo lubię smak oscypka prosto z grilla z dodatkiem żurawiny, sama chętnie przyrządzam sobie taką przekąskę będąc w domu, nie tylko podczas pobytu w górach. Taka przekąska sprawdzi się również jako element imprezowych zakąsek na przyjęciu z rodziną lub przyjaciółmi.

Jak usmażyć oscypka na patelni? Nic trudnego, należy rozgrzać dobrze patelnię, a na niej oliwę z oliwek lub olej np. rzepakowy. Następnie wystarczy tylko podsmażać oscypka z każdej strony po 3-5 minut jednocześnie uważając aby się nie rozpadł. Na koniec warto odsączyć go na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu (jeśli oczywiście chcesz) i zjeść z żurawiną lub bez. Podsmażony oscypek sprawdzi się również bardzo dobrze jako główny akcent
w warzywnej sałatce, np. z rukolą, pomidorkami koktajlowymi i długo dojrzewającą szynką albo z gruszką i burakiem. Zachęcam do wypróbowania! Jeżeli akurat masz ochotę przygotować smażonego oscypka to możesz sprawdzić jak zasmakuje Ci smażony, ale w panierce, np. z jajka i płatków kukurydzianych?

Różne oblicza oscypka

Tak jak wspomniałam oscypek może sprawdzić się w różnych daniach, nie tylko w postaci smażonej, ale także pieczonej. W wersji pieczonej polecam przygotować quiche lub rustykalną kruchą tartę z warzywami i oscypkiem. Kruchy spód, ulubione warzywa, a do tego jajka wymieszane ze śmietanką i pokruszonym oscypkiem to dobry sposób na smakowitą kolację dla całej rodziny. Oczywiście wszystko trzeba będzie upiec J Poza tym możesz zapiec same wybrane przez siebie warzywa, np. pomidora, bakłażana czy cukinię pokrojone w plastry i ułożone naprzemiennie z pokrojonym w plasterki serem. Na danie główne warto spróbować przygotować schab po góralsku z serem – oczywiście z oscypkiem. A skoro o schabie mowa to ciężko nie wspomnieć o roladkach ze schabu z farszem z oscypka. Wystarczy roztłuc mięso, zetrzeć ser i wszystko razem zawinąć i usmażyć w panierce – pycha! Inną opcją są również klasyczne schabowe, ale wzbogacone o plaster podsmażonego boczku z rozpuszczonym oscypkiem na wierzchu. Te potrawy w połączeniu z pieczonymi ziemniakami i dużą ilością warzyw to świetny pomysł na obiad. Nic tylko zamawiać oscypki i gotować, prawda?

Pomysł zero waste: oscypek na śniadanie

Na powyższych przykładach widać że pomysłów z udziałem oscypka może być naprawdę dużo. Co zrobić gdy jakimś cudem zostanie kawałek sera do zużycia? Na szczęście jest na to kilka rozwiązań. Poza wspomnianą wcześniej sałatką oscypek sprawdzi się również jako dodatek do kanapki na śniadanie – jest to idealne rozwiązanie, dzięki któremu unikniesz zmarnowania produktu i w którym ilość oscypka nie musi być zbyt duża. Wystarczy pokrojone plasterki sera grillować na patelni i włożyć do kanapki. Jeżeli nie masz jednak ochoty na kanapkę to może spodoba Ci się jako dodatek do zupy krem? Możesz pokruszyć go nawet do świeżo usmażonej jajecznicy ze szczypiorkiem. Wszystko zależy od tego na co będziesz mieć
w danym momencie ochotę.

Oscypek – ser o wielu twarzach… potrawach

Mam nadzieję, że udało mi się pokazać jak bardzo wszechstronnym serem jest oscypek. Warto od czasu do czasu zamówić go do domu i poczuć namiastkę gór w domowej kuchni. Dostęp do sklepów z produktami spożywczymi online pozwala poczuć smak gór nawet na drugim końcu Polski.

Izabela Daniel

Dietetyczka z wykształcenia i pasji. Ukończyła Warszawski Uniwersytet Medyczny, w trakcie którego pokochała również gotowanie. Na co dzień prowadzi insta-bloga @Zdrowe_Smaki, na którym zajmuje się edukacją żywieniową, obaleniem mitów dietetycznych, walką ze skrajnościami oraz tworzeniem przepisów. Kocha wykorzystywać warzywa na różne sposoby, ale chętnie upiecze także pizzę czy drożdżowe bułeczki. Uważa, że w zdrowym odżywianiu najważniejszy jest balans - 80% zdrowego odżywiania i 20% delikatnych odstępstw.